Czy tego chcemy czy nie, każdy z nas w pewnym momencie życia ma do czynienia ze sprawą spadkową. Dla jednych jest to zwykła formalność, a dla innych nieoczekiwana walka o majątek spadkowy. Niestety, wielokrotnie w rodzinie zdarzają się przypadki, kiedy po śmierci któregoś z członków najbliższej rodziny, niespodziewanie dowiadujemy się o istnieniu testamentu. Testamentu, w którym do dziedziczenia w całości powołany zostaje jeden członek rodziny, na przykład nasz brat albo mąż zmarłej matki. Taka sytuacja oczywiście nie musi nam odpowiadać, wówczas zaczynamy się zastanawiać, czy istnieje możliwość uzyskania chociaż części spadku. Racjonalny ustawodawca w art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego przewidział instytucję zachowku, zgodnie z którą zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału. Dzięki możliwości dochodzenia zachowku od spadkobierców testamentowych możemy liczyć chociażby na częściowe uzyskanie wartości spadku. Natomiast co w sytuacji, kiedy nie dosyć, że mamy do czynienia z testamentem, to jeszcze do tego jest to testament z wydziedziczeniem?
Skutki wydziedziczenia w testamencie
Czym w ogóle jest wydziedziczenie? Wydziedziczenie jest to pozbawienie przez spadkodawcę zachowku: zstępnych, małżonka i rodziców.
Podstawą do wydziedziczenia są sytuacje gdy:
- uprawniony do zachowku wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
- uprawniony do zachowku dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
- uprawniony do zachowku uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Dokonanie przez spadkodawcę wydziedziczenia pozbawia wydziedziczonego prawa do zachowku, a także wyklucza możliwość dziedziczenia przez niego na podstawie ustawy. Czy w takiej sytuacji nie możemy już nic zrobić i pozostaje nam pogodzenie się z powołaniem do spadku wyłącznie jednego z naszych krewnych? Na szczęście odpowiedź na to pytanie jest negatywna.
Jak kwestionować wydziedziczenie?
Zakwestionować wydziedziczenie możemy w ramach wystąpienia do Sądu z roszczeniem o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku. Takie powództwo przede wszystkim będzie wymagało udowodnienia, że wydziedziczenie było bezskuteczne. Zatem przykładowo, że wskazana w testamencie przyczyna wydziedziczenia wcale niezaistniała i utrzymywaliśmy kontakt z naszym ojcem, a co za tym idzie nie dopuściliśmy się uporczywego niedopełniania względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Istnieje również druga możliwość kwestionowania wydziedziczenia, która tak naprawdę sprowadza się do podważenia ważności całego testamentu (co w razie skuteczności takich działań spowoduje, że zastosowanie znajdą zasady dziedziczenia ustawowego). Testament jest nieważny jeżeli:
- został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli,
- został sporządzony pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści,
- został sporządzony pod wpływem groźby.
Co istotne kwestionowanie ważności testamentu powinno mieć miejsce już w ramach postępowania o stwierdzenie nabycia spadku. Niestety, podważenie prawidłowości sporządzenia testamentu nie jest łatwe, bowiem wielokrotnie testament sporządzany jest w formie aktu notarialnego, co może znacząco ograniczyć wątpliwości co do stanu w jakim znajdował się testator w momencie sporządzania testamentu.
Jeżeli Ty również zostałeś wydziedziczony, albo Twoim zdaniem sporządzony testament jest nieważny, i chcesz dowiedzieć się jakie dalsze kroki możesz podjąć lub jesteś zdecydowany na walkę w sądzie, skontaktuj się z naszą kancelarią poprzez formularz, wiadomość e-mail: sekretariat@kancelariakic.pl lub telefonicznie: 662 648 585.
