Z roku na rok przybywa dłużników alimentacyjnych, a długi alimentacyjne to w Polsce palący problem. Głównie dłużnikami są ojcowie, chociaż oczywiście zdarzają się również matki, które nie płacą alimentów na swoje dzieci. Wielu pokrzywdzonych zadaje sobie pytanie co robić i jak uzyskać należne alimenty. Podstawowym rozwiązaniem jest skierowanie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego i próba uzyskania należnych kwot, czy to w ramach egzekucji z wynagrodzenia za pracę, czy też rzeczy ruchomych lub nieruchomości. Jednak co robić kiedy te sposoby zawodzą, a egzekucja jest bezskuteczna? Czy istnieją inne sposoby zmobilizowania alimenciarza do zapłaty?

Przestępstwo niealimentacji

Uporczywe uchylanie się od alimentów zostało spenalizowane w art. 209 Kodeksu karnego. Jak wskazano w § 1 tego przepisu kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zatem po pierwsze aby móc mówić o popełnieniu przestępstwa przez dłużnika alimentacyjnego konieczne jest aby zaległości stanowiły równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych. Zasadą jest, że alimenty ustalane są jako świadczenie comiesięczne, wobec tego wystarczy, że zaledwie przez 3 miesiące zobowiązany nie będzie ich regulował, aby powstała możliwość ponoszenia przez niego odpowiedzialności na gruncie prawa karnego. A co w sytuacji gdy zobowiązany realizuje cały czas świadczenie, ale wyłącznie w części? Przykładowo – kwota miesięcznych alimentów wynosi 1200 zł, a zobowiązany płaci co miesiąc wyłącznie 600 zł. Wówczas nadal może on ponosić odpowiedzialność za przestępstwo z art. 209 Kodeksu karnego, jednakże dopiero po upływie 6 miesięcy, bowiem dopiero wtedy suma nieopłaconych świadczeń będzie równa co najmniej trzem świadczeniom okresowym (6 miesięcy x 600 zł = 3600 zł).

Drugim wymogiem jest aby obowiązek alimentacyjny został określony orzeczeniem sądowym, ugodą lub umową. Zatem nie tylko prawomocny wyrok, ale również ugoda zawarta w trakcie postępowania, którego przedmiotem jest roszczenie alimentacyjne, a także umowa alimentacyjna są źródłami określenia obowiązku alimentacyjnego, które pozwalają na pociągniecie do odpowiedzialności dłużnika alimentacyjnego.

Kolejną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, jest to że do popełnienia przestępstwa z art. 209 KK wymagane jest uchylanie się przez sprawcę od obowiązku uiszczania alimentów. Jednak co istotne, aby móc mówić o uchylaniu się od danego obowiązku – taki obowiązek musi być w ogóle możliwy do realizacji. Wobec tego upraszczając można przyjąć, że dłużnik alimentacyjny nie płaci alimentów nie dlatego, że nie jest w stanie, ale dlatego, że po prostu nie chce, tzn. uchylanie się wynika z jego złej woli. Przykładowo jeżeli zobowiązany do opłacania alimentów jest ciężko chory i nie ma żadnych możliwości zarobkowych, wówczas nie można przyjąć, że dochodzi do wyczerpania znamion czynu zabronionego z art. 209 KK. Natomiast jeżeli dłużnik alimentacyjny nie podejmuje się pracy zarobkowej, mimo że nie ma żadnych przeciwskazań ku temu, wówczas mamy do czynienia z niedopełnieniem swojego obowiązku, mimo istnienia obiektywnych możliwości jego wykonania. Zatem dla karnoprawnej oceny zachowania alimenciarza zawsze konieczne jest badanie jakie są przyczyny tego, że nie płaci on alimentów.

Jeżeli nasza analiza doprowadziła nas do przekonania, że doszło do popełnienia przestępstwa z art. 209 § 1 KK, warto zastanowić się, czy dłużnik alimentacyjny nie dopuścił się kwalifikowanego typu przestępstwa niealimentacji, o którym mowa w art. 209 § 1a KK. Dla wystąpienia wskazanego przestępstwo konieczne jest (oprócz powyższych przesłanek), aby uchylanie się od alimentów narażało osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. W takim wypadku względem sprawcy może zostać orzeczona kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do aż 2 lat. Czym są podstawowe potrzeby życiowe? Otóż pod tym pojęciem nie tylko powinniśmy rozumieć takie potrzeby jak odzież, żywność czy mieszkanie, ale również potrzeby wyższego rzędu. Mogą to być koszty związane np. zakupem książek, wyjściem do kina, z nauką języków obcych, czy rozwijaniem zainteresowań. Bowiem im wyższy jest stopień rozwoju społeczeństwa, przeciętny poziom życia, tym większe i bardziej zróżnicowane są potrzeby uznawane powszechnie za podstawowe.

Wobec powyższego pozostaje najważniejsze pytanie, jak doprowadzić do wszczęcia postępowania karnego przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu. Przestępstwo niealimentacji zarówno w typie podstawowym, jak i kwalifikowanym jest ścigane z oskarżenia publicznego na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Chyba, że osobie uprawnionej do alimentów przyznano świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, wówczas ściganie odbywa się z urzędu. Jeżeli z takim świadczeniem nie mamy do czynienia pozostaje złożenie czy to w prokuraturze czy też na komisariacie policji zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wraz z wyraźnym wnioskiem o ściganie. Z takim wnioskiem może wystąpić jeden rodzic dziecka, reprezentując pokrzywdzonego małoletniego, na rzecz którego drugi z rodziców nie uiszcza alimentów.

A w jaki sposób uniknąć odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa z art. 209 KK? Tak naprawdę wystarczy przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiścić w całości zaległe alimenty. Czy to zła wiadomość dla osób uprawnionych do alimentów? W mojej ocenie nie, bowiem dla nich najistotniejsze jest, aby dług został zapłacony, co oczywiście w takiej sytuacji będzie miało miejsce. Jest to również pozytywna wiadomość dla dłużników alimentacyjnych, którzy mimo popełnienia przestępstwa mogą utrzymać status osoby niekaranej.

Zatrzymanie prawa jazdy

Drugi sposób zmobilizowania alimenciarza do zapłaty wymaganych alimentów to zatrzymanie prawa jazdy. Taka forma oddziaływania na dłużników alimentacyjnych uregulowana została w Ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Dla wszczęcia całego postepowania w tym przedmiocie, konieczne jest złożenie przez osobę uprawnioną do alimentów (tutaj również możliwe jest działanie rodzica repezentującego małoletniego) wniosku o podjęcie działań względem dłużnika alimentacyjnego do odpowiedniego organu (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej). Wniosek taki może być złożony wyłącznie w razie bezskuteczności egzekucji. Do takiego wniosku załącza się zaświadczenie organu prowadzącego postępowanie egzekucyjne zawierające informację o:

  • stanie egzekucji,
  • przyczynach jej bezskuteczności,
  • działaniach podejmowanych w celu wyegzekwowania zasądzonych alimentów.

Następnie organ właściwy wierzyciela występuje z wnioskiem do organu właściwego dłużnika (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika alimentacyjnego) o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Tego rodzaju działaniami jest przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego w celu ustalenia sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika alimentacyjnego, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. Dłużnik alimentacyjny składa niezbędne wyjaśnienia pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Ponadto odbierane jest od niego oświadczenie majątkowe. Następnie zebrane informacje przekazywane są organowi prowadzącemu postępowanie egzekucyjne (te informacje, które mogą mieć wpływ na skuteczność prowadzonej egzekucji).

Jeżeli dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, wówczas organ zobowiązuje go do zarejestrowania się jako bezrobotny, albo poszukujący pracy, jak również informuje właściwy powiatowy urząd pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego.

Z kolei w sytuacji gdy dłużnik alimentacyjny:

  • uniemożliwia przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego,
  • odmówił złożenia oświadczenia majątkowego,
  • odmówił zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny albo poszukujący pracy w terminie wyznaczonym przez organ,
  • bez uzasadnionej przyczyny, odmówił przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, albo udziału w szkoleniu, stażu lub przygotowaniu zawodowym dorosłych

wówczas organ wszczyna postępowanie dotyczące uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Postępowanie takie kończy się wydaniem decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych (o ile przez okres ostatnich 6 miesięcy dłużnik alimentacyjny wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów). Zatem niestety jeżeli w którymkolwiek z ostatnich 6 miesięcy alimenciarz zapłacił kwotę nawet 60 % wysokości alimentów – wydanie decyzji nie będzie możliwe.

Kolejnym krokiem, po tym jak decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stanie się ostateczna, jest:

  • złożenie przez organ wniosku o ściganie za opisane już powyżej przestępstwo niealimentacji,
  • uzyskanie z centralnej ewidencji kierowców informacji, czy dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami, a następnie w razie twierdzącej odpowiedzi skierowanie wniosku do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego.

Co istotne starosta – jeżeli trafi do niego powyższy wniosek – jest zobligowany do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.

Jak zawsze pojawia się tutaj kluczowe pytanie, czy można jakoś odzyskać zatrzymane prawo jazdy?  Oczywiście taka możliwość istnieje, bowiem decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy może zostać uchylona. Jej uchylenie następuje na wniosek organu właściwego dłużnika skierowanego do starosty. Z tym, że aby organ wystąpił z takim wnioskiem konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek łącznie:

  • dłużnik alimentacyjny przez okres ostatnich 6 miesięcy musiał wywiązywać się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów, oraz
  • ustała pierwotna przyczyna zatrzymania prawa jazdy (tzn. dłużnik alimentacyjny umożliwi przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, złoży oświadczenie majątkowe, zarejestruje się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny lub podejmie zatrudnienie).

Ponownie, w mojej ocenie możliwość odzyskania prawa jazdy to również pozytywna wiadomość  dla uprawnionych do alimentów, bowiem wiąże się ona z wystąpieniem okoliczności, które powinny prowadzić do chociaż częściowego wyegzekwowania należnych alimentów.

 

Szukasz pomocy i sposobu na alimenciarza? Nie wiesz jak wyegzekwować należne alimenty? A może jesteś dopiero na etapie kierowania do sądu pozwu o alimenty i potrzebujesz pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Skontaktuj się pod numerem telefonu: 662 648 585 lub napisz e-mail na adres: sekretariat@kancelariakic.pl